Marzec jest chłodny, trochę mniej poetycki.
Myśli odrywają się ode mnie i ulatują gdzieś.
Do Ciebie.
Znów zapominam o lekach i snach.
Daj mi jeszcze chwilę, żebym mogła się otworzyć. Zrozumieć bardziej? Nie. Muszę odpuścić rozumienie, bo w sumie ponad rozum istnieje bardzie...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz