naturalnie... kochaMy morze 💙
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fotomigdały. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fotomigdały. Pokaż wszystkie posty
piątek, 26 października 2018
wtorek, 9 października 2018
kiedy
Kiedy wychodzimy na kawę, pijemy kawę i wracamy. Kiedy jest dobrze.
Kiedy nic nas nie tłumi.
Żaden tłum.
Wszystko, co obce, staje się obojętne.
Kiedy życie ma smak.
Kiedy mam czarną koszulę, a ty się nią zachwycasz.
Kiedy sen jest krótszy od długiej zimy. (Jeszcze nie ma zimy).
Kiedy jesień mruży oczy i czas.
Nocą. Albo dniem. Do wyboru. Jakkolwiek.
Kiedy nic nas nie tłumi.
Żaden tłum.
Wszystko, co obce, staje się obojętne.
Kiedy życie ma smak.
Kiedy mam czarną koszulę, a ty się nią zachwycasz.
Kiedy sen jest krótszy od długiej zimy. (Jeszcze nie ma zimy).
Kiedy jesień mruży oczy i czas.
Nocą. Albo dniem. Do wyboru. Jakkolwiek.
Ja, Wila, Ag. Brakuje Ż.
Z przyczyn niezależnych od jesieni.
Patty Ryan, Love is the name of game
- druga. zaraz po Danucie 😂
sobota, 15 września 2018
niedziela, 9 września 2018
moja nowa magia
W zasadzie nie wiem, od czego zacząć. Dobrze, że zdążyłam rozpakować walizkę po wszystkich tripach i... przed następnymi, aby myśleć. Bo muszę k*rwa myśleć. Chociaż myśleniem przywołuję. Ciebie i jeszcze Ciebie. Te wszystkie ćmy na oknach, złe znaki, pijane dziady, dusze, znicze w Biedronkach, numery do klamek, klucze bez drzwi, stare piosenki. Podobno umiem czarować, zaklinać, aby nie umierało. Wtedy w Presto - romantycznie. Na pewno pamiętacie... Do trzech razy romantyczna sztuka. Gaśnie światło i twarze zamieniają się w marzenia. Mogę tak czasem przecież zatrzymać światło i czas. I jeszcze zapalić słońce, kiedy telefon przepowiada wielki deszcz. Tak. To Kraków. To moja nowa magia.
Lubię Ciebie, wiesz. I nie potrafię przestać, chociaż czasem podnosisz wino w mojej krwi do granic. (Nie)możliwości. Słucham songu z L. Prześladują mnie tamte oczy. Na premierę założyłam białą koszulę i czarną marynarkę. Psychoprochy. Są książką ważną. 11 miesięcy. Przerwy. Brejka, połamania skrzydeł i piór. Chociaż tyle się wydarzyło. Są książką. Ważną. Przez te wszystkie papiery, numery telefonów, rozwody i śluby. Inne pocałunki, życia jeszcze nieznane, kawy z przyjaciółkami i z eks. Imprezy do białego wina, rany. Braki w żarciach, upadki wagi, długie koszule, cisze nocne, potoki... Psychoprochy są książką ważną. Zajmują szczególne miejsce w mojej twórczości. Próbują pokazać, że można pokonać granicę. Lęku. Złamać schemat. Naprawić skrzydła. Można stanąć na nogi, wyjść z wielkiego g*wna. Zmienić swoje życie i swoje myślenie. Na lepsze.
I tego Wam życzę również. Zmieniajcie się/siebie/serce. Na lepsze.
poniedziałek, 23 kwietnia 2018
sobota, 10 lutego 2018
jasna i prosta
Podaruj mi to życie od nowa jak obiecany ląd...
Nie potrafię się uwolnić od tamtej piosenki. Kupuję białą wieżę. Robię wszystko w nocy. Wygrywam kolejne konkursy. Podlewasz kwiaty. Są takie ładne ry(t)my.
Kto mnie ochroni, obroni?
Taki jest obłęd.
Myślisz w kółko.
Takie jest błędne koło.
Myślisz że obłęd.
Nie można chować się do mysiej dziury. Mysie dziury są ciasne. Trzeba mieć swoje zdanie, życie, intensywność.
Sytuacja stała się jasna i prosta
jak proste stały się włosy niektórych kobiet po myciu.
sobota, 13 stycznia 2018
in
spróbuj uwierzyć
że są rzeczy dobre i lepsze
nie wkładaj duszy między okna wspomnień
bo możesz pokaleczyć czas
czwartek, 21 grudnia 2017
niedziela, 17 grudnia 2017
poniedziałek, 2 października 2017
znaczki
przytul jesień
ona też potrzebuje ciepła
wczoraj
wczoraj i dzisiaj
ZAYN ‒ Dusk Till Dawn (Lyrics / Lyrics Video) ft. Sia
*
wysyłam listy do ciebie ale dochodzą tylko znaczki oderwane
od rzeczywistości
jak moja dusza.
środa, 27 września 2017
wyostrzenia
prozą
duszy.
Wtorek. 26 dzień września - dzień prezentów zaległych i tych z wyprzedzeniem na kolejne okazje. Wtorek - dzień dobry.
Wtorek - dzień targowy.
Siedzimy na dachu i popijamy miętę z trawą cytrynową. W otoczeniu kwiatów smakuje idealnie.
poezją
wyostrzenia
wnętrza w których królują lustra
gdzie zawsze coś się wydaje
na przykład kasę na koniak
nie będzie innej histerii jak jesień
nie piję i nie biorę na krechę
babiego lata
zachowuję się inaczej niż wszystko
próbuję wyostrzyć serce
bo depresja trwa
tylko godzinę
potem się zamienia w liście
i odkleja od słów
idę dalej zostawiam
na ścianie
lęki wyłączam
nerwy odpinam
bluzkę
jest inaczej
bardziej miłośnie
bardziej jękliwie
#wyostrzenia #selfie #filtry #instagram #bnw #rysy #lustro #białepokoje #białe #wnętrzamajątwarze #psychoprochy
obrazem
muzyką
poniedziałek, 18 września 2017
piątek, 8 września 2017
perły
Zakochałam się w Perles De Lalique. Zakochałam się od pierwszego dotyku na nadgarstku. Potem nie było już innego wyjścia.
#perfumy
#białaperła
#perlesdelalique
#idealnie
#zapach
#nowy
#mam
#pachnądłoniepachnąustapachnąwiersze
#perfumy
#białaperła
#perlesdelalique
#idealnie
#zapach
#nowy
#mam
#pachnądłoniepachnąustapachnąwiersze
niedziela, 27 sierpnia 2017
wtorek, 22 sierpnia 2017
ryzyk-fizyk
Tylko w szaleństwie jest potęga.
~ Chaos
Był ryzyk-fizyk. Bo grzmiało już po pracy. Niebo przywaliło deszczem. Na krótko. Wyszło słońce. Decyzja o rowerowym trip zapadła jak klamka. Jedziemy 😃 Miałam swoją prywatną loterię. Pogodową. Wylosowałam oberwanie chmur. I wiecie co? Było zajebiście! Chyba to jest właśnie prawdziwe, zajebiste życie. Takie, w którym są emocje. Słońce i deszcz. Z górki i pod górkę. Życie, w którym są suche badyle i przemoczone gacie 😂
*
Nigdy się nie poddawaj. Rób to, co kochasz.
rozmazówki.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
Początek czerwca
Daj mi jeszcze chwilę, żebym mogła się otworzyć. Zrozumieć bardziej? Nie. Muszę odpuścić rozumienie, bo w sumie ponad rozum istnieje bardzie...
-
Pabianice, to nie miejsce, to stan umysłu.
-
Dla N. i dla G. Mała dziewczynka miała wczoraj urodziny. Był tort i pewnie świeczki (w oczach), wszystkiego najlepszego , chociaż świec...


















