Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fotomigdały. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fotomigdały. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 9 października 2018

kiedy

Kiedy wychodzimy na kawę, pijemy kawę i wracamy. Kiedy jest dobrze.
Kiedy nic nas nie tłumi.
Żaden tłum.
Wszystko, co obce, staje się obojętne. 
Kiedy życie ma smak.
Kiedy mam czarną koszulę, a ty się nią zachwycasz.
Kiedy sen jest krótszy od długiej zimy. (Jeszcze nie ma zimy).
Kiedy jesień mruży oczy i czas.
Nocą. Albo dniem. Do wyboru. Jakkolwiek.


Ja, Wila, Ag. Brakuje Ż.

Z przyczyn niezależnych od jesieni.


Patty Ryan, Love is the name of game 

-  druga. zaraz po Danucie 😂

niedziela, 9 września 2018

moja nowa magia

W zasadzie nie wiem, od czego zacząć. Dobrze, że zdążyłam rozpakować walizkę po wszystkich tripach i... przed następnymi, aby myśleć. Bo muszę k*rwa myśleć. Chociaż myśleniem przywołuję. Ciebie i jeszcze Ciebie. Te wszystkie ćmy na oknach, złe znaki, pijane dziady, dusze, znicze w Biedronkach, numery do klamek, klucze bez drzwi, stare piosenki. Podobno umiem czarować, zaklinać, aby nie umierało. Wtedy w Presto - romantycznie. Na pewno pamiętacie... Do trzech razy romantyczna sztuka. Gaśnie światło i twarze zamieniają się w marzenia. Mogę tak czasem przecież zatrzymać światło i czas. I jeszcze zapalić słońce, kiedy telefon przepowiada wielki deszcz. Tak. To Kraków. To moja nowa magia. 

Lubię Ciebie, wiesz. I nie potrafię przestać, chociaż czasem podnosisz wino w mojej krwi do granic. (Nie)możliwości. Słucham songu z L. Prześladują mnie tamte oczy. Na premierę założyłam białą koszulę i czarną marynarkę. Psychoprochy. Są książką ważną. 11 miesięcy. Przerwy. Brejka, połamania skrzydeł i piór. Chociaż tyle się wydarzyło. Są książką. Ważną. Przez te wszystkie papiery, numery telefonów, rozwody i śluby. Inne pocałunki, życia jeszcze nieznane, kawy z przyjaciółkami i z eks. Imprezy do białego wina, rany. Braki w żarciach, upadki wagi, długie koszule, cisze nocne, potoki... Psychoprochy są książką ważną. Zajmują szczególne miejsce w mojej twórczości. Próbują pokazać, że można pokonać granicę. Lęku. Złamać schemat. Naprawić skrzydła. Można stanąć na nogi, wyjść z wielkiego g*wna. Zmienić swoje życie i swoje myślenie. Na lepsze. 

I tego Wam życzę również. Zmieniajcie się/siebie/serce. Na lepsze.




sobota, 10 lutego 2018

jasna i prosta

Podaruj mi to życie od nowa jak obiecany ląd... 

Nie potrafię się uwolnić od tamtej piosenki. Kupuję białą wieżę. Robię wszystko w nocy. Wygrywam kolejne konkursy. Podlewasz kwiaty. Są takie ładne ry(t)my.

Kto mnie ochroni, obroni? 

Taki jest obłęd. 
Myślisz w kółko. 
Takie jest błędne koło.
Myślisz że obłęd. 

Nie można chować się do mysiej dziury. Mysie dziury są ciasne. Trzeba mieć swoje zdanie, życie, intensywność.

Sytuacja stała się jasna i prosta
jak proste stały się włosy niektórych kobiet po myciu.

sobota, 13 stycznia 2018

in


spróbuj uwierzyć 
że są rzeczy dobre i lepsze 
nie wkładaj duszy między okna wspomnień 
bo możesz pokaleczyć czas

poniedziałek, 2 października 2017

znaczki


przytul jesień
ona też potrzebuje ciepła 

wczoraj



wczoraj i dzisiaj



ZAYN ‒ Dusk Till Dawn (Lyrics / Lyrics Video) ft. Sia

*
wysyłam listy do ciebie ale dochodzą tylko znaczki oderwane
od rzeczywistości
jak moja dusza.

środa, 27 września 2017

wyostrzenia

prozą

Szukam białego kapelusza. Kupuję morówki boro. Idealnie militarne. Podkreślają kształt lirycznej... 
duszy. 
Wtorek. 26 dzień września - dzień prezentów zaległych i tych z wyprzedzeniem na kolejne okazje. Wtorek - dzień dobry. 
Wtorek - dzień targowy. 

Siedzimy na dachu i popijamy miętę z trawą cytrynową. W otoczeniu kwiatów smakuje idealnie.


poezją

wyostrzenia
szukam białego kapelusza a odwiedzam
wnętrza w których królują lustra
gdzie zawsze coś się wydaje
na przykład kasę na koniak

nie będzie innej histerii jak jesień
nie piję i nie biorę na krechę
babiego lata
zachowuję się inaczej niż wszystko
próbuję wyostrzyć serce

bo depresja trwa
tylko godzinę
potem się zamienia w liście
i odkleja od słów

idę dalej zostawiam
na ścianie
lęki wyłączam
nerwy odpinam
bluzkę

jest inaczej
bardziej miłośnie
bardziej jękliwie

#wyostrzenia #selfie #filtry #instagram #bnw #rysy #lustro #białepokoje #białe #wnętrzamajątwarze #psychoprochy


obrazem


muzyką


piątek, 8 września 2017

perły

Zakochałam się w Perles De Lalique. Zakochałam się od pierwszego dotyku na nadgarstku. Potem nie było już innego wyjścia.


#perfumy
#białaperła
#perlesdelalique
#idealnie
#zapach
#nowy
#mam
#pachnądłoniepachnąustapachnąwiersze



wtorek, 22 sierpnia 2017

ryzyk-fizyk

Tylko w szaleństwie jest potęga. 
~ Chaos

Był ryzyk-fizyk. Bo grzmiało już po pracy. Niebo przywaliło deszczem. Na krótko. Wyszło słońce. Decyzja o rowerowym trip zapadła jak klamka. Jedziemy 😃 Miałam swoją prywatną loterię. Pogodową. Wylosowałam oberwanie chmur. I wiecie co? Było zajebiście! Chyba to jest właśnie prawdziwe, zajebiste życie. Takie, w którym są emocje. Słońce i deszcz. Z górki i pod górkę. Życie, w którym są suche badyle i przemoczone gacie 😂 

*

Nigdy się nie poddawaj. Rób to, co kochasz.



rozmazówki.


Początek czerwca

Daj mi jeszcze chwilę, żebym mogła się otworzyć. Zrozumieć bardziej? Nie. Muszę odpuścić rozumienie, bo w sumie ponad rozum istnieje bardzie...