Pokazywanie postów oznaczonych etykietą muzyczne migdały. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą muzyczne migdały. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 3 sierpnia 2020

walk(a)

Było późno, była godzina "nie wiem która". Mieszkanie - nie wiem, jakie. Wynajmowane gdzieś, w wielkim mieście, świecie, w tłumie nie można było siebie odnaleźć. Co kilka minut zmieniała się piosenka. Zmieniały się ręce. Nie wiem, po co tam przyszłam. Co kilka minut bolało.
Potem piło się dużo, duszno i radośnie. Zobaczyłam cię. Moje usta drżały. Przy twoich. Szeptem próbowałam - żeby niczego nie zburzyć w tobie, niczego nie zakłócić.

Twój dotyk jest jak moje pismo.
Taka delikatność zdarza się raz na jeden świat.

dzisiaj 
szukam bloga. 

jeśli znajdę tamtego bloga 
to oszaleję. 




ZΛYDE WØLF feat. Ruelle - Walk Through The Fire

piątek, 1 listopada 2019

Mam na dłoniach linie Anioła Stróża

Boję się słuchać muzyki, bo może obudzi wspomnienia o tamtych ludziach. Ich ręce, usta i sny o Tobie. Boże, tak bardzo dziś się boję słuchać. Siebie - tego, co w środku się staje, mgłę porzuca i intensywnieje z każdą minutą. Boję się wsłuchiwać w ten sam środek, który sercem zwany tak naprawdę jest/nie jest sercem? Już nie wiem. Ile to minęło lat? Dlaczego każdy profil przykrywa kurz, a stara profilówka wisi - bez znaczenia na fejsie. Nie jestem smutna. Nie jestem. To tylko dzień Świętych tak mnie kłuje, a powinien być dobry - we wspomnieniach. Nie jestem tylko zdjęciem profilowym czy innym zdjęciem, bo mam kości i krew. Nie jesteś zbawieniem, więc mnie nie zbawisz. Mogę iść na kawę, mogę czekać... Ale czy wracają ludzie, którzy kiedyś opuścili już moją historię? Czy wracają pociągi donikąd? Czy można się spotkać na stacji, wpaść w siebie, na siebie albo w ramiona? Czy można coś przywrócić? 

Boję się słuchać muzyki. Nie wiem, dlaczego akurat tej...


Harry Styles - Sign of the Times

niedziela, 24 marca 2019

film. godzina trzydzieści cztery

Below Her Mouth* - dramat erotyczny. Film o innej miłości. Godzina : trzydzieści cztery. Faktycznie - erotyczny. Dużo seksu, seksu i jeszcze raz seksu. Faktycznie - dramat. Porozdzierane postacie, ich serca, trudne wybory, pożądanie, czułość wyśniona, kawa bez cukru, słodko-gorzko. Zmężczona homobohaterka zakochuje się w Zaręczonej hetero. Do tego muza: refleksyjna, zmysłowa, psychoduszna, fenomenalna. 


ODESZA - It's Only (feat. Zyra) 

*Z pewnością nie dla każdego. Odradzam uczulonym na erotykę i osobom o niskiej tolerancji (życia i człowieka). Sceny erotyczne mogą bowiem podrażnić okolice żołądka. Z pewnością dla dorosłych, z pewnością dla tolerancyjnych i otwartych na duszę.

niedziela, 28 stycznia 2018

Uratuj mnie. Saska Kępa



uratuj mnie i życie od nowa 
niech z nami zacznie biec 
niechaj się zapali w nas płomień tak wierny jak pies  
podaruj mi to życie od nowa jak obiecany ląd 
niechaj nas nie dzieli ni ogień ni woda ni noc 

jaki jest twój znak
jaki jest mój znak 
i co nas czeka po drodze
biały biały sen
biały biały sad 
z kim się obudzę na dobre 
komu z dziurą płaszcz
komu Hotel Grand 
dla kogo palmy na wietrze 

jaki jest Twój znak
jaki jest mój znak 
czy się spotkamy 
to sekret
kto go zna ?

- Z. Sośnicka
 
 

Początek czerwca

Daj mi jeszcze chwilę, żebym mogła się otworzyć. Zrozumieć bardziej? Nie. Muszę odpuścić rozumienie, bo w sumie ponad rozum istnieje bardzie...