Nie mogłam się oprzeć ✌ 💛 😆
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą electric fan. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą electric fan. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 21 marca 2019
czwartek, 22 listopada 2018
mocne depresso
Mam mocną fazę depresso. Chodzę w kapturze, śmieję się, wyję jak rozpieszczony dzieciak i znów się śmieję, ryję, leję, ryczę. I tak w kółko. Mogłabym ci dzisiaj wybaczyć wszystko. Przelizać jak stąd do końca świata. Albo wytargać cię za włosy, nawrzucać do jasnej cholery. Ty wybieraj. Ja poproszę coś na uspokojenie :D
niedziela, 11 listopada 2018
a potem opowiem ci o wszystkim
To są imprezy, Kochanie. Na takich imprezach się pije. To są bolesne kace, kiedy głowa toczy się od łóżka aż pod stół. To są toasty pełne róż. Ściany, które przytulają się do pleców. Łazienki pełne.
Tyś jest. Taką mocą moją, której żadna wódka nie ugasi. Ani pragnienie - nie uspokoi. Tyś jest pełna - wszelkiego dobra. Poezjo! Przesuwamy się na północ. Tam będzie chłód.
Tutaj jest upał. Balkony przepalane fajkami, których nie trawię. Marynarki z popiołem. Usta wilgotne...
To są imprezy, Kochanie...Nie zrozumiesz... Mokra musi być cała kuchnia, lepka od śliny. Okna zaparowane, lustra, oczy...
Kac po wszystkim. Kiedy głowa toczy się od łóżka aż pod stół.
niedziela, 1 lipca 2018
ruch. zmienny
I siedzę tak w tym parku, i siedzę, i myślę o tym, że zaraz będę musiała wrócić do kamienicy - uczyć się. Fizyki. Mieszkamy w kamienicy, ale jest ładna. Otoczona niską siatką z różami (prawie jak u Adeliny). Róże są różowe i działają na wszystkich kojąco - jak tabletki na uspokojenie.
Przychodzisz, masz na sobie bladą sukienkę. I jest ci w tym bladoróżu do twarzy, tak jak do twarzy jest różom przy niskiej siatce. Ja mam na sobie za dużą, pomiętą koszulę. Popielatą. I wiem, że za chwilę wyjmę zeszyt, żeby uczyć się tej fizyki, bo zostało mi przyciąganie, przyspieszenie, prędkość i ruch prostoliniowy...
środa, 13 czerwca 2018
sobota, 28 kwietnia 2018
poniedziałek, 9 kwietnia 2018
wtorek, 9 stycznia 2018
klucz.płaski
Mieszkanie ze sobą to wieczna lekcja. Studiuję. Siebie. Studiuję uszczelki. Analizuję rodzaje. Kable. Pianki. Systemy piankowe. Prowadnice. Sama wymieniam tuleje wentylacyjne. Mam talent. Ba! I jeszcze większą satysfakcję. Bo nawaliła żarówka, wajcha, grzejnik się nażarł powietrza, perlator ześwirował, a ja nie szlocham, tylko potrafię nakręcić, rozkręcić,odpowietrzyć, złożyć w kupę.
;)
sobota, 23 września 2017
PS
PS
A... Zapomniałabym...
Tym, którzy się nudzą (w życiu) - współczuję. Tak... to bardzo smutne. Ubolewam. Zawsze jednak można poodświeżać sobie moje blogi, zrobić jakieś sto odsłon albo dwieście. Iść na Instagram, na fb, spenetrować wszystkie moje profy i profile. Poszperać. Poszarpać. Poczytać. Pofantazjować.
To lepsze niż serial w tiwi. Taki research.
Pozdrawiam. Kiss.
;)
A... Zapomniałabym...
Tym, którzy się nudzą (w życiu) - współczuję. Tak... to bardzo smutne. Ubolewam. Zawsze jednak można poodświeżać sobie moje blogi, zrobić jakieś sto odsłon albo dwieście. Iść na Instagram, na fb, spenetrować wszystkie moje profy i profile. Poszperać. Poszarpać. Poczytać. Pofantazjować.
To lepsze niż serial w tiwi. Taki research.
Pozdrawiam. Kiss.
;)
wtorek, 5 września 2017
Subskrybuj:
Posty (Atom)
Początek czerwca
Daj mi jeszcze chwilę, żebym mogła się otworzyć. Zrozumieć bardziej? Nie. Muszę odpuścić rozumienie, bo w sumie ponad rozum istnieje bardzie...
-
Pabianice, to nie miejsce, to stan umysłu.
-
Dla N. i dla G. Mała dziewczynka miała wczoraj urodziny. Był tort i pewnie świeczki (w oczach), wszystkiego najlepszego , chociaż świec...