Pokazywanie postów oznaczonych etykietą życie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą życie. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 1 lipca 2019

23.00 - a deszczu nie ma

Czekam na burzę, która nie przyjdzie, bo puściła nas bokiem. Tak jak puszczają się marne, słabe lalki z gimbazy, trochę patologiczne miss-niespodzianki z III BE, klimatyczne nowobogackie wymalowane klepsydry w legginsach porno.

Kłuje mnie serce. Zapach arbuza jest lekki i unosi się nad przystanią. Lubię wodę. 

Pachnę piaskiem, solą morską i Calvinem - Białą Obsessed. Dziś tak bardzo potrzebuję delikatnego deszczu na ramionach. A deszczu nie ma.

niedziela, 4 lutego 2018

panicznie.

No. 
Schudłam. Ale od akcji z rozwodem mam jeszcze większe jaja niż dotychczas. I już niczego się nie boję... 
Czas postawić wszystko na jedną kart(k)ę. 


sobota, 28 października 2017

Początek czerwca

Daj mi jeszcze chwilę, żebym mogła się otworzyć. Zrozumieć bardziej? Nie. Muszę odpuścić rozumienie, bo w sumie ponad rozum istnieje bardzie...