wtorek, 14 marca 2023

myślałam, że to gwiazdy

    Myślałam, że to Gwiazdy - tam. Na twojej półce, na twoich ustach, w rękach. Ja chyba oszalałam. Wszystko mi się. Popieprzyło. Przecież nadajemy na zupełnie innych piętrach. Ani to pion, ani poziom. Nie trzymamy się prosto. Jest między nami czas i dalekość. 

    Czasem wydaje mi się, że czas wcale nas nie zmienił, że oddalamy się od siebie tylko o jedną ulicę. Przepaść nie jest jak miasto, czy dwa. Nie ciągnie się blisko torów i nie musimy uciekać przed sobą. Skakać z mostu albo do rzeki. Bo jesteśmy wciąż. Ramię w ramię, oko w oko, ręka w rękę. Bo korytarze labiryntów, jakie nosimy w głowach, prędzej czy później się połączą.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

twoje-moje

podniecają mnie  zmarszczki  (na twarzy czasu) te powroty  do siebie kiedy odchodzisz  chodzenie w czapce  ukrywanie  cudów gdzieś tam panik...