wtorek, 21 października 2025

coraz więcej

Jestem (nie)słowna. Znów zmieniłam. Zdanie i koszulę na ultrafioletowy. Szukam piór na chodnikach. Wiem, że spadają z nieba. Kredą narysuję serce, kiedy przyjdzie wiosna. Dzisiaj elegancko mówię sobie: wciąż wierzę w Anioły

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

twoje-moje

podniecają mnie  zmarszczki  (na twarzy czasu) te powroty  do siebie kiedy odchodzisz  chodzenie w czapce  ukrywanie  cudów gdzieś tam panik...