podniecają mnie
zmarszczki
(na twarzy czasu)
te powroty
do siebie
kiedy odchodzisz
chodzenie w czapce
ukrywanie
cudów
gdzieś tam
panika drżących rąk
brak makijażu
na każdej ze stron
policzka
zmęczony wyraz
oczu
taka szczerość
która już dawno wyszła
z mody
stała się niewygodna
dla mas
jesteśmy w innym
miejscu
noszę to samo
serce
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz