Czasu nikt ci nie odda.
Ani księżyca.
Gwiazd nie przyniesie, które były kiedyś
napisane. Dla Ciebie.
Może to nic, może to nieważne
że tęsknota. Jak grom
z czarnego nieba, bo jasne
już było wtedy tak bardzo.
Powiem Ci coś na przyszłość
albo w listach napiszę
do Nieba. Bo tak będzie bezpiecznie.
Anioły, cuda i chmury.
Obłoki mieszane z wanilią.
Cisza jak białe maki
w powietrzu.
Łąka
bez brzegów.
Mi lova.
Jak kiedyś, kiedy jeszcze umiałam
rozmawiać o Tobie
z Księżycem.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz