poniedziałek, 4 czerwca 2018

niezrównoważony (psychicznie)

Życie. Szaleństwo. I głębokie oczy. Przepraszam. Znów to robię - nie wiem, jak żyję, kiedy kończy się doba, kiedy zaczyna księżyc i jakie włosy ma poranek.

PS
Niech Ci szumi. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Początek czerwca

Daj mi jeszcze chwilę, żebym mogła się otworzyć. Zrozumieć bardziej? Nie. Muszę odpuścić rozumienie, bo w sumie ponad rozum istnieje bardzie...