Kolejna burza próbuje włamać się piorunem na kawę. Pozamykałam okna. Musi być duszno. Porno i duszno. To ten dzień, kiedy język zatapiam w soczystych melonach.
Nie patrz teraz, bo całuję.
Wiersze(m).
Wróć później.
Daj mi jeszcze chwilę, żebym mogła się otworzyć. Zrozumieć bardziej? Nie. Muszę odpuścić rozumienie, bo w sumie ponad rozum istnieje bardzie...
Jak nasączyć drżeniem z pozoru zwykłe słowa? Tak by... Ty wiesz, oj doskonale wiesz.
OdpowiedzUsuń😊😘
wiem.
Usuńjaki dreszcz i jakim wierszem...
:)
:*