I wiedziała, że byłoby to dobre,
dlatego walczyła.
- Sprzedawca snów
Może to trochę jak próba stworzenia
nowego świata?
Samo tak wyszło.
podniecają mnie zmarszczki (na twarzy czasu) te powroty do siebie kiedy odchodzisz chodzenie w czapce ukrywanie cudów gdzieś tam panik...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz