Świąteczno-pościelowa wena nie opuszcza mnie. A gdyby tak... ?
(napisać do ciebie list)
Chyba naprawdę oszalałam :D
podniecają mnie zmarszczki (na twarzy czasu) te powroty do siebie kiedy odchodzisz chodzenie w czapce ukrywanie cudów gdzieś tam panik...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz