chcę poczuć jak pachniesz już mi pęka jesień od tego czekania chcę być twoją kawą bez cukru
i z cukrem na łyżeczkę cię śnić.
podniecają mnie zmarszczki (na twarzy czasu) te powroty do siebie kiedy odchodzisz chodzenie w czapce ukrywanie cudów gdzieś tam panik...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz