Cezar znika. Lucyna wywozi Davida do Płocka.
David, powiedz coś!
Daj mi jeszcze chwilę, żebym mogła się otworzyć. Zrozumieć bardziej? Nie. Muszę odpuścić rozumienie, bo w sumie ponad rozum istnieje bardzie...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz