niedziela, 7 stycznia 2024

Trzeba się ruszyć xD

Przyjechałam sobie na lajcie do knajpy z myślą o śmietankowym naleśniku i pysznej latte z wiórkami czekoladowymi. Było jakoś po 16. Wchodzę i... nie mam gdzie usiąść :D ale "zonk". Dziewczyny właśnie wychodziły, więc dosiadłam się na chwilę do Roberta, aby przedyskutować temat organizacji imprezy urodzinowej. Wszystko na plus. Data klepnięta. 

Nie wiem, jak to możliwe, że można upić się piwem bezalkoholowym (?), ale jak widać można, heh. Więc jestem sobie tutaj z najlepszą pod słońcem ekipą, pijana uśmiechem i tym, że "trzeba było się ruszyć" :D. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

twoje-moje

podniecają mnie  zmarszczki  (na twarzy czasu) te powroty  do siebie kiedy odchodzisz  chodzenie w czapce  ukrywanie  cudów gdzieś tam panik...