Muza, która brzmi w "Sprzedawcy snów" [serce].
I kawa też w niej brzmi (i w powieści, i w muzyce).
podniecają mnie zmarszczki (na twarzy czasu) te powroty do siebie kiedy odchodzisz chodzenie w czapce ukrywanie cudów gdzieś tam panik...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz